<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>BlogPi.pl</title>
		<atom:link href="http://blogpi.pl/channel/rss" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<link>http://blogpi.pl</link>
		<description></description>
		<webMaster>admin@blogpi.pl (Administrator)</webMaster>
		<managingEditor>admin@blogpi.pl (Administrator)</managingEditor>
		<copyright>BlogPi.pl 2010</copyright>
		<language>pl</language>
				<item>
					<title>Ceny transakcyjne mieszkań w Warszawie.</title>
					<guid>http://zostanrentierem.blogpi.pl/czytaj/1294/Ceny-transakcyjne-mieszkan-w-Warszawie</guid>
					<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 00:51:27 +0100</pubDate>
					<author>johnik23@wp.pl (jasiu)</author>
					<description><![CDATA[<p><span style="font-size: x-small;">Poniżej przedstawiam wybrane przeze mnie transakcje zawarte przez pośrednik&oacute;w zrzeszonych w warszawskim stowarzyszeniu pośrednik&oacute;w w obrocie nieruchomościami, jako aktualny stan cen transakcyjnych mieszkań w r&oacute;żnych dzielnicach Warszawy oraz o r&oacute;żnym metrażu. (...)</p>]]></description>
				</item>
								<item>
					<title>Punkty dla kokosa</title>
					<guid>http://nowezrodladochodu.blogpi.pl/czytaj/1293/Punkty-dla-kokosa</guid>
					<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 22:20:08 +0100</pubDate>
					<author>theredel@gmail.com (theredel)</author>
					<description><![CDATA[<p>Dalej postanowiłem wałkować tematykę serwis&oacute;w pożyczek społecznościowych.</p>
<p>Zastanawia mnie jedna rzecz - z tego co widzę, to jedynie kokos jakoś sensownie działa na rzecz użytkownik&oacute;w. Finansowo przyjęło formę już chyba na dobre i tak na prawdę nikt nie ma tam złudzeń, że każdy z pożyczkobiorc&oacute;w, nawet tych solidnych, prędzej czy p&oacute;źniej wpadnie w tarapaty. No i nic dziwnego, nikt na dłuższą metę nie jest w stanie płacić co miesiąc 10% od zadłużenia w wysokości 10 000 - tyle dopuszcza finansowo.&nbsp;</p>
<p>Smava - zgoła odmienna, jednak tak, jak finansowo - nic ciekawego się tam nie dzieje. P&oacute;ki co pożyczkobiorc&oacute;w nie brak, ale m&oacute;wiąc wprost - nie jest ich za wielu. A nic tak nie przyciąga inwestor&oacute;w, jak szeroki wyb&oacute;r i możliwości zainwestowania kapitału. Szkoda, że tak się dzieje, bo wiązałem ze smavą spore nadzieje, a jak na razie to Smava chyba do podobnej śmierci, jaką zmarło monetto.</p>
<p><span style="font-size: small;">No a co tam w kokosie?</span></p>
<p>Serwis chyba zaczyna być rentowny, bo sp&oacute;łka blue media coraz bardziej go rozwija, a nowe funkcje po prostu sa płatne. Niewiele, ale użytkownik&oacute;w jest sporo, niech każdy z nich zapłaci raz w tygodniu 1 PLN i już jakaś kasa z tego dla serwisu jest.</p>
<p>Piszę o tym, bo ostatnio też zapłaciłem - po raz <span style="text-decoration: line-through;">pierwszy</span> drugi (pierwszy był przelew weryfikacyjny, jeszcze w 2008). Zapłaciłem za wystawienie dług&oacute;w na rynku wt&oacute;rnym, pomyślałem: a co mi tam, testowo wystawię wszystkie (dwa) niespłacone długi za połowę ich wartości. Ku mojemu zdziwieniu jeden z nich się sprzedał, a wszystko co zrobiłem, to parę kliknięć myszką. Takie coś cieszy, bo to był dług jeszcze z 2008 roku, na kt&oacute;rym postawiłem już krzyżyk. Teraz mam nadzieję, że jeszcze drugi się sprzeda i będzie git.</p>
<p>W og&oacute;le cieszy mnie ten rynek wt&oacute;rny na kokosie jak cholera, to jest to, czego rynek SL potrzebował. Żeby tylko pozostałe sociallendingi poszły ścieżką wytyczoną przez kokosa, to byłoby już całkiem super. W końcu o to w tej całej zabawie chodzi - maksymalizowac zyski, minimalizować straty.</p>
<p>PZDR</p>]]></description>
				</item>
								<item>
					<title>Ciemność, widzę ciemność...</title>
					<guid>http://yanek.blogpi.pl/czytaj/1292/Ciemnosc-widze-ciemnosc</guid>
					<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 10:21:48 +0100</pubDate>
					<author>tayoru@poczta.fm (Yanek)</author>
					<description><![CDATA[<p>A konkretnie to w ciemnych barwach widzę przyszłość własnego pokolenia - dzisiejszych trzydziestolatk&oacute;w. Panie i panowie, mamy przerąbane. Dlaczego? Już tłumaczę...<br /><br />Trafiłem niedawno na serwis społecznościowy, kt&oacute;ry bazuje na zadawaniu pytań i udzielaniu na nie odpowiedzi - przez samych użytkownik&oacute;w. Serwis&oacute;w opartych na takim schemacie jest zresztą chyba kilka, ale nie będę ryzykował weryfikowania tego przypuszczenia. Idea ciekawa, wykonanie całkiem fajne, no i łatwość nawigacji. Same plusy. Dodatkowo lista kategorii tematycznych, w kt&oacute;rych można zadać pytanie. Cudnie, wygodnie, logicznie. Zacząłem serwis przeglądać intensywniej i nagle poczułem się ogłuszony pytaniami zadawanymi przez użytkownik&oacute;w tego, bądź co bądź, ciekawego pod względem zamysłu serwisu. Pomijam już rażące błędy popełniane przez około 70% pytających (i udzielających odpowiedzi), pomijam stylistykę i trafiające się tu i &oacute;wdzie PokeMonOwe pismo. Ale poziom merytoryczny tychże pytań sprawił, że przez dłuższą chwile rozważałem możliwość najazdu na &oacute;w serwis typowych trolli, prowokujących poprzez pisanie idiotyzm&oacute;w. Zacząłem więc przeglądać profile user&oacute;w i c&oacute;ż się okazało? Większość z nich to nie żadne świeżo zarejestrowane osoby, kt&oacute;re mogłyby faktycznie bawić się w robienie ludzi w balona, ale aktywni od dawna użytkownicy (czy raczej użytkowniczki, bo zdecydowanie przeważają tam kobiety). Wiek, sądząc po pytaniach, oceniam na 10-17 lat (przewijające się prośby o rozwiązanie zadań domowych, udzielenie odpowiedzi na pytania z podręcznika do matematyki dla pierwszej gimnazjum itp. utwierdziły mnie w przekonaniu co do wieku user&oacute;w). Mocno wstrząśnięty przeniosłem się do kategorii poświęconej biznesowi i ekonomii, oczekując rozważań na nieco wyższym poziomie. Błąd. Pytania w stylu "Jak szybko zarobić?", "Skąd wziąć kasę?", a nawet nawiązujące do oddania konta i punkt&oacute;w w jakiejś bliżej mi nie znanej grze internetowej (zgadywać tylko mogę, że o tematyce zahaczającej o biznes) spowodowały opad mojej szczęki. Merytorycznych, sensownych pytań w tym dziale, naliczyłem z pięć. <br /><br />Powszechny brak wiedzy, zasad ortografii, brak znajomości naprawdę elementarnych zagadnień z historii czy jęyka polskiego - kompletnie mnie ogłuszyły. Do tego to ciągłe "chodzenie na skr&oacute;ty" (zar&oacute;wno w kwestii odrabiania prac domowych, jak i ściągania film&oacute;w czy muzyki - ja rozumiem, nikt nie jest święty, ale są chyba jakieś granice przyzwoitości?). Zero inicjatywy (no chyba, że chodzi o wyb&oacute;r fryzury do szkoły czy koloru lakieru do paznokci), kompletny infantylizm i lenistwo walące po oczach. Do tego doł&oacute;żmy rozważania w stylu "Jak komuś przygnoić, żeby popamiENtał?", "Jak zemścić się na bracie?", "Jak wkurzyć nauczyciela?" a uzyskamy obraz przeciętnej, polskiej nastolatki, jaki nam się wyłania - przynajmniej w oparciu o opisywany serwis. <br /><br />Ja wiem, że nie tak zachowują się wszyscy młodzi ludzie. Że część z nich (daj Boże spora) ma pojęcie o tym, czego uczy się w szkole, szanuje inne istoty ludzkie i interesuje się czymś więcej niż "ściąganie z sieci" i zastanawianie się nad tym "Ktury uczestnik You Can Dance jest the beściacki" (byk zamierzony). Jednak jeśli choć połowa dzisiejszej młodzieży reprezentuje taki poziom, to doprawdy, mamy przerąbane. Dlaczego? Bo to właśnie te osoby mają pracować na nasze emerytury. A jeśli już teraz mają one gdzieś elementarlne zasady, szukają furtek i prześlizgują się przez życie, to poważnie wątpię, by w pewnym momencie nastąpił cudowny zwrot w ich podejściu do świata. <br /><br />Prawdopodobnie przesadzam, a przynajmniej karmię się taką nadzieją. Jeśli jednak poziom cwaniactwa i ignorancji będzie się w naszym narodzie szerzyć, to pozostaje mieć nadzieję na głębokie reformy systemu ubezpieczeń społecznych ;] Względnie rozwazyć intensywniejsze oszczędzanie na własną emeryturę. Bo takim ludziom swojej przyszłości wolałbym jednak nie powierzać ;]</p>]]></description>
				</item>
								<item>
					<title>SMAVA - pierwsza wpada, rysa jak stąd do Chin</title>
					<guid>http://nowezrodladochodu.blogpi.pl/czytaj/1291/SMAVA--pierwsza-wpada-rysa-jak-stad-do-Chin</guid>
					<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 13:09:44 +0100</pubDate>
					<author>theredel@gmail.com (theredel)</author>
					<description><![CDATA[<p>Dostałem dzisiaj ze Smavy takiego mejla:</p>
<blockquote>
<p><span style="font-family: arial; border-collapse: collapse; font-size: 13px;">Z przykrością informujemy, iż pożyczkobiorca XXXXXXX - z kt&oacute;rym ma Pan zawartą umowę pożyczki - zmarł. Firma Kaczmarski Inkasso odm&oacute;wiła przeprowadzenia polubownego procesu windykacyjnego w stosunku do spadkobierc&oacute;w zmarłego pożyczkobiorcy.</span></p>
</blockquote>
<p>Niby przykre, że się ktoś przekręcił i niby nie powinienem narzekać, ale...</p>
<p><ol>
<li>Trochę już się w pożyczki bawię i widziałem już sporo kont pożyczkobiorc&oacute;w zakładanych na nieprawdziwe dane babci, dziadka, ciotki itp.</li>
<li>Z niespłaconych pożyczek (gł&oacute;wnie w innych serwisach SL), to podliczyłem, że dokładnie w <span style="text-decoration: line-through;">66,7%</span>&nbsp;(już)&nbsp;68,75%&nbsp;przypadk&oacute;w biedaczek nie spłacił, bo się przekręcił, bo zachorował, zdechł mu pies, czy jeszcze inne medyczne bzdury.</li>
</ol>
<div>Biorąc powyższe pod uwagę, po prostu wydaje mi się to mało wiarygodne.</div>
<div>Wiem, że to co napisałem brzmi jak słowa jakiegoś potwora, ale wierzcie mi, po prostu za dużo widziałem "nieszczęśliwych biedaczk&oacute;w", kt&oacute;rzy się wykręcali od spłacania pożyczki usiłując brak spłat argumentować ciężką sytuacja, obojętnie, jaka by ona była.</div>
<div></div>
<div>Tak więc to, co przeczytałem dzisiaj w e-mailu na prawdę mocno podważyło moją wiarę, że Smava rzeczywiście rzetelnie sprawdza potencjalnych pozyczkobiorc&oacute;w. P&oacute;ki co, pozostaję przy Kokosie (kilka ostatnich miesięcy spłacalność 100%) i nawet - podobno bardziej ryzykownym finansowo (mniejsza spłacalność, ale bonus większy, więc i inna opłacalność inwestycji).&nbsp;</div>
<div></div>
<div>Smava - chyba na pocieszenie - dosłała mi w załączniku w PDF (niby jak mam to edytować?) wz&oacute;r pisma o ujawnienie danych zmarłego PB w celu samodzielnego dochodzenia od spadkobierc&oacute;w. Teraz zastanawiam się, czy aby z tego nie skorzystać, skoro firma Kaczmarski dała ciała...</div>
<div></div>
<div>PZDR</div>
</p>
<p>&nbsp;</p>]]></description>
				</item>
								<item>
					<title>IKE - chyba kolejne przenosiny...</title>
					<guid>http://bankowadzungla.blogpi.pl/czytaj/1290/IKE--chyba-kolejne-przenosiny</guid>
					<pubDate>Sat, 27 Feb 2010 21:10:39 +0100</pubDate>
					<author>jurekmaruszczyk@gmail.com (Jurek)</author>
					<description><![CDATA[<p>Dawno temu pisałem o IKE - rachunku maklerskim w DnB. Wydawał sie całkiem niezły, ja tam jestem leń, za dużo transakcji nie robiłem, to i opłaty mnie niespecjalnie bolały. Zresztą jakieś super wysokie to nie są, pamiętam jeszcze czasy składania zleceń przez telefon, czy faks. Wtedy były opłaty! Zapomnij o Daytradingu...</p>
<p>Ale co mnie doprowadza do czerwoności w DnB?</p>
<p>Dwie rzeczy.&nbsp;</p>
<p>Lista papier&oacute;w, na jakich mozna wykonać transakcje na koncie IKE chyba jest rzadko aktualizowana. I pojęcie "rzadko" jest wyjątkowo pobłażliwe. Chodzi mi gł&oacute;wnie o obligacje, bo akurat akcje szybko są dodawane do listy, szkoda że prawie same nowe śmiecie. Nie wiem, czy to problem w og&oacute;le rachunk&oacute;w maklerskich w DnB, czy tylko IKE, chociaż możliwe, że to tylko IKE, bo to nisza i pewnie niespecjalnie zarabiają na tym produkcie, a więc i w tyłku go mają...</p>
<p>Moim zdaniem jednak - jeśli osobno lista na "zwykłych" rachunkach maklerskich i na IKE jest osobna, to chyba kwestia dogadania się z informatykiem i zintegrowania. Nie wiem i w zasadzie niespecjalnie by mnie to obchodziło, gdyby tak nie dawali ciała.</p>
<p>Druga sprawa, to te ich nieszczęsne naliczanie podatku od dywidend - już drugi raz mi się zdarzyło, że chamy odprowadziły mi podatek. Pisałem mejle (w tej i w poprzedniej sprawie), ale bez odzewu, widać, jak ktos ma tylko 20 k na rachunku, to nie zasługuje na odpowiedź mejlową. Dzwoniłem i jakiś ważniak przekonywał mnie, że słusznie skasowali mi dywidendę. Ciekawe, że jakoś na IKE w Bossie nie pobierają, jak dzwoniłem do BZWBK i do DM PKO BP to też stwierdzili, że się nie pobiera. Tylko te dupki z DnB pobierają!</p>
<p>Na prawdę czerwony się robię na myśl o tym, nie po to zakładałem to cholerne IKE, żeby mi teraz podatki kasowali. Jakbym chciał zapłacić podatek, to do tego mam lepsze rachunki maklerskie, nawet Alior mi bardziej leży, mimo ich przestoj&oacute;w i awarii...</p>
<p>&nbsp;</p>]]></description>
				</item>
								<item>
					<title>Kiedy kasa? ;)</title>
					<guid>http://yanek.blogpi.pl/czytaj/1289/Kiedy-kasa</guid>
					<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 14:09:19 +0100</pubDate>
					<author>tayoru@poczta.fm (Yanek)</author>
					<description><![CDATA[<p>Obecnie wiele os&oacute;b korzysta z przelew&oacute;w przez Internet. Spos&oacute;b wygodny i, zdawałoby się, wyjątkowo szybki. Tymczasem zdarza się, że zlecenie złożone na stronie banku wczesnym rankiem, do odbiorcy dociera p&oacute;źnym popołudniem. Jeśli komuś zależy na czasie, to wyrywa włosy z głowy zastanawiając się co u licha wyprawia się z tym przelewem? Dawno już powinien dotrzeć na właściwe konto! Sam nie jeden raz byłem w takiej sytuacji - najbardziej frustrowałem się zlecając przelew w piątek koło południa i licząc naiwnie na to, że sklep (na kt&oacute;rego konto wpłacałem kasę) otrzyma dość szybko moje drogie pieniążki i zdąży nadać paczkę jeszcze przed weekendem. I c&oacute;ż, w wielu przypadkach się to niestety nie udawało, bo kasa księgowana była dopiero w poniedziałek rano. Szczęśliwie wiem już jak uniknąć sytuacji stresowych i nerwowego spoglądania na zegarek, względnie sprawdzania konta co 15 minut (jeśli to ja na przelew oczekuję). Trafiłem na serwis <a href="http://www.kiedykasa.pl/" target="_blank">kiedykasa?</a> i z ręką na sercu go polecam ;) Dzięki niemu z łatwością mozna poznać przybliżoną długość realizacji zleconego przelewu. Coś z gatunku: mała rzecz, a cieszy ;)</p>]]></description>
				</item>
								<item>
					<title>Program Rozwoju Twojej Firmy</title>
					<guid>http://DarmoweEbooki.blogpi.pl/czytaj/1288/Program-Rozwoju-Twojej-Firmy</guid>
					<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 01:26:18 +0100</pubDate>
					<author>t3rules@wp.pl (t3rules)</author>
					<description><![CDATA[<p><span style="font-family: Arial; font-size: x-small;"><strong>Wydawnictwo Złote Myśli objęło specjalnym 
patronatem</strong> publikację "<a href="http://darmoweebooki.com/download/10.02_pobieranie-darmowy-ebook_program-rozwoju-firmy.html">Program 
Rozwoju Firmy</a>". Uważamy, że pomysł na rozw&oacute;j firmy opisany w tej publikacji 
jest sp&oacute;jny z tym, w jaki spos&oacute;b my podchodzimy do relacji z Klientami, 
Czytelnikami i Partnerami. Będziemy propagować w naszym kraju model biznesu 
opisany w tej publikacji. (...)</p>]]></description>
				</item>
								<item>
					<title>Co dalej z cenami nieruchomości?</title>
					<guid>http://zostanrentierem.blogpi.pl/czytaj/1287/Co-dalej-z-cenami-nieruchomosci</guid>
					<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 01:25:28 +0100</pubDate>
					<author>johnik23@wp.pl (jasiu)</author>
					<description><![CDATA[<p><span style="font-size: x-small;">2009 rok przyni&oacute;sł spadek cen mieszkań spowodowany ograniczeniem dostępności kredyt&oacute;w hipotecznych. Aż 85% transakcji na rynku nieruchomości finansowana jest kredytem. <strong>Ceny mieszkań wzrosną najwcześniej w 2011r</strong>., gdy wyczerpie się dotychczasowa oferta deweloper&oacute;w. (...)</p>]]></description>
				</item>
								<item>
					<title>Zarabianie na audioBookach</title>
					<guid>http://DarmoweEbooki.blogpi.pl/czytaj/1286/Zarabianie-na-audioBookach</guid>
					<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 00:59:05 +0100</pubDate>
					<author>t3rules@wp.pl (t3rules)</author>
					<description><![CDATA[<p>Wystartował właśnie nowy program partnerski, dzięki kt&oacute;remu będziemy mogli zarabiać na sprzedaży książek czytanych przez lekt&oacute;r&oacute;w czyli <a title="audioBooki" href="http://audioksiega.pl/">audioBook&oacute;w</a>.&nbsp; W ofertcie księgarni <a href="http://zantes.pl/s/aleoferta/">www.Zantes.pl </a>znajduje się spora liczba książek audio, a wszystkie podzielone są na kategorie. Szczeg&oacute;lnie dużo znalazłem w kategorii "Języki obce", są tam audioBooki dzięki kt&oacute;rym możemy nauczyć się nawet takich język&oacute;w jak fiński, chiński, norweski czy szwedzki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A teraz program partnerski w sk&oacute;rcie:</p>
<p><span style="font-weight: bold;">Prowizje:</span> do 30% (...)</p>]]></description>
				</item>
								<item>
					<title>Zarabianie na głupich.....</title>
					<guid>http://miszczpiura.blogpi.pl/czytaj/1285/Zarabianie-na-glupich</guid>
					<pubDate>Sun, 21 Feb 2010 21:16:28 +0100</pubDate>
					<author>niewidoczny87@gmail.com (miszcz)</author>
					<description><![CDATA[<p>Każdy chyba słyszał, a może i większość bierze czynny udział w cudownej promocji jednej z sieci sklep&oacute;w, kt&oacute;ra oferuje możliwość zbierania pkt za wydane pieniądze na zakupy. Przelicznik jakże atrakcyjny - cały <strong>jeden</strong> punkt za <span style="color: #ff0000;"><strong>2 zł. </strong><font color="#000000">Na</font><strong><font color="#000000"> </font></strong><font color="#000000">pierwszy rzut oka wszystko ok. Wchodzisz do sklepu a tam od razu atak kilka średniej urody samic oferujących darmowe i jakże korzystne przystąpienie do programu. I większość ludzik&oacute;w łyka wszystko co im wciskają (odpowiednie podejście i starą syrene można by sprzedać). Szkoda tylko, że ludzie nie czytają dokładnie informacji o tym w czym będą uczestniczyć....</font></span></p>
<p>A jak wygląda super program? Ot&oacute;ż za 1000 punkt&oacute;w czyi <span style="color: #ff0000; font-size: small;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>2000 zł</strong></span></span> otrzymujemy jakże wartościowy bon na 10 zł! Wow, więcej takich promocji!</p>
<p>Iley to razy człowiek pluł sobie w brodę bo zapomniał karty na kt&oacute;rą nabijają się punkty, a do zebrania było całe 5 pkt... a wiadomo punkcik do punkcika i będzie bon!</p>
<p>Nim ktoś z was przystąpi do jakiejś ciekawej promocji niech się zastanowi. Zawsze jest tak, że na każdej promocji najbardziej ma skorzystać jej organizator....</p>]]></description>
				</item>
					</channel>
</rss>